Testy > Jade
16-07-2016 (MIT 5/ 2016 )

TEST - Prolights Jade

O marce Prolights, a raczej o holdingu Music & Lights, rozpisałem się nieco przy okazji testu Diamond19. Przypomnę tylko, że to włoska kompania, która bardzo zaskakuje swoimi wyrobami. Myślę tu nie tylko o głowicach ruchomych. Prolights oferuje też szereg urządzeń konwencjonalnych, często opartych już o ledowe źródła światła, w moim przekonaniu doskonale wypełniając niektóre luki w rynku, zarówno pod kątem oferowanych cen, jak i samych rozwiązań. Przejdźmy do rzeczy. Przed nami test Jade, czyli głowicy ruchomej oferowanej przez Włochów.

 

Postanowiłem podejść do testu z humorem, bo większość z nich bywa dość poważna... Zacznijmy od nazwy. Nie zastanawiało was nigdy, skąd biorą się takie nazwy jak np. Jade? Kilka razy już próbowałem zgłębić podobne tajemnice i zawsze jest to wielka niewiadoma. Przypuszczam, że genezą nazwy w wielu wypadkach nie jest burza mózgów w dziale PR danej fabryki, a raczej „ksywka robocza”, którą wdrożyli sami konstruktorzy.... Mam tu na myśli grupę inżynierów, która rzadko widuje światło dzienne. Co mogą kryć umysły ludzi pracujących w takich fabrykach? Słowo „jade” ma kilka istotnych znaczeń w języku niemieckim, ale nie sądzę, aby inspiracją dla włoskich inżynierów był język ojczysty Goethego. Zatem co? Może kamień – minerał? Nie... to zbyt nudne. Mamy do wyboru jeszcze amerykański thiller erotyczny z lat dziewięćdziesiątych, o tym samym tytule – to mógłby być właściwy trop... A może bardziej inspirowała ich wyższych lotów sztuka filmowa? Może chodziło o nieżyjącą już francuską aktorkę Claude Jade? Po dłuższej analizie skłaniałbym się ku zupełnie innej i moim zdaniem najbardziej trafnej ocenie. Zastanówmy się, co w młodzieńczym wieku może robić taki inżynier, zanim się nim stanie i resztę swoich dni spędzi wpatrzony w autoCADa na swoim komputerze? Oczywiście! W młodzieńczym wieku, prócz piłki nożnej na podwórku, ważną część życia musiał stanowić dla niego komputer. I tu właśnie szukałbym inspiracji. Otóż, moi drodzy, Jade to niezwykle seksowna brunetka, która zadebiutowała w Mortal Kombat II. Jest tak seksowna, że większość mężczyzn zapewne nie patrzyłaby w jej oczy przy spotkaniu na żywo. Niestety. Twórcy gry już ją uśmiercili, gdy jeden z innych bohaterów wyrwał jej żołądek. Niby została potem wskrzeszona, ale sądzę, że bez żołądka nie była już tak atrakcyjna. Kończąc analizę nazwy, stawiam na piękną Jade z gry, czyli zapewne wirtualną chłopięcą miłość któregoś z inżynierów. Obiecuję jednak, że przy następnym teście, jeśli pojawi się dziwna nazwa, to po prostu zadzwonię do fabryki i zapytam o inspirację.

 

tekst

Paweł Murlik

Muzyka i Technologia

 

zdjęcia

Aleksander Joachimiak

 


PRODUCENT: Prolights - www.musiclights.it

DYSTRYBUTOR: Show Design - www.showdesign.pl

TESTY


Prolights RA 3000 Profile

Miniony rok był dla koncernu Music & Lights dosyć szczególny. Myślę tu o pewnym wydarzeniu, do którego odnosiliśmy się już na łamach MiT. Chodzi tu oczywiście o otwarcie nowej siedziby firmy, które było naprawdę bardzo spektakularne, a uczestniczyło w nim ponad osiemset osób. Właściwie można powiedzieć, że w nowych progach M&L gościła cała światowa śmietanka ludzi, którzy mają coś do powiedzenia w branży. To również okres, w którym M&L przygotował stosunkowo dużo premier swoich produktów. Na tar

Prolights Aria 700 Profile

To kolejna oprawa Prolights, którą zaliczam do bardzo udanych. Sądzę, że zdobędzie sobie szybko zasłużoną pozycję na rynku. Błędem byłoby zaszufladkowanie Arii Profile jako oprawy teatralno-studyjnej. Choć już o tym wspomniałem, to warto to jeszcze raz podkreślić: Aria Profile jest również pełnowartościowym spotem, nadającym się na estradę.

Prolights Stark 1000

Stark 1000 ma na pokładzie dokładnie to, co trzeba, i właściwie nic ponadto. Bo i po co? Poza tym jest to jedna z tych głowic, którą trzeba zobaczyć w akcji. Żaden tekst ani zdjęcia, ani nawet film reklamowy nie oddadzą tego wrażenia, jakie można uzyskać po kilku godzinach pracy z tymi urządzeniami.

Prolights Luma 1500 SP/SH

Bez dwóch zdań – to kawał porządnej maszyny i przy tym dobrze przemyślanej. Mocnej, jasnej i skonstruowanej tak, że i bój na polu rentalowym jej nie straszny. To ważne, bo możemy pisać sobie na łamach prasy o produktach mających podobne funkcje i być może tańszych.

Prolights Diamond19

Jeszcze niedawno system komunikacji zwrotnej RDM był rarytasem. Dziś trudno sobie wyobrazić nowe profesjonalne urządzenie, które nie będzie miało Remote Device Managament. Oczywiście w modelu Diamond19 nie zapomniano o RDM, podobnie jak o bezprzewodowym DMX. Wedle życzenia: standard WDMX jest tutaj opcją. Wbudowana bateria to również standard – i rzeczywiście Diamond także ją ma. Nie trzeba podkreślać, że żywotność tej klasy LED-ów jest spora – to 50 000 godzin.