Google Analytics
94
Udostępnij
Udostępnij
Wyślij link
Wywiady > Męskie Granie 2016
28-10-2016

Męskie Granie 2016



Rozmowa z Pawłem „Spiderem” Pająkiem

Dzięki galopującemu rozwojowi technologicznemu twórcy produkcji live mają do dyspozycji niezwykle szeroką paletę rozwiązań, których wykorzystanie ogranicza zwykle tylko budżet. Tworząc jedyną w swoim rodzaju oprawę wydarzenia, muszą skupić się nie tylko na oświetleniu czy multimediach, ale także na kształcie sceny, ustawieniu artystów, a w przypadku realizacji kamerowej na odpowiednich kadrach, ułożeniu przewodów na scenie oraz wielu innych detalach. Przykładem tak niezwykle dopracowanej produkcji jest trasa „Męskie Granie”. O oprawie wizualnej towarzyszącej czterem ostatnim koncertom tegorocznej edycji rozmawialiśmy z jej producentem kreatywnym – Pawłem „Spiderem” Pająkiem.

Tegoroczne Męskie Granie, zainaugurowane 9 lipca w Poznaniu, jak co roku zakończyło się bardzo hucznym finałem w Żywcu – koncert odbył się 28 sierpnia. W trakcie sześciu koncertów publiczność miała okazję zobaczyć i posłuchać artystów reprezentujących bardzo zróżnicowane nurty muzyczne – od rocka, przez big beat, piosenkę poetycką, aż po nowoczesne brzmienia elektroniczne. W wielu przypadkach na scenie stworzono międzypokoleniowe i międzygatunkowe formacje. W gronie artystów znaleźli się m.in.: Acid Drinkers, Brodka, Czesław Śpiewa, Dawid Podsiadło, Daniel Bloom, Iza Lach, L.U.C feat. Rebel Babel Ensemble, Domowe Melodie, Ania Dąbrowska, Maria Peszek, Natalia Nykiel, projekt Albo Inaczej, SBB, XXANAXX, Męskie Granie Orkiestra czy Zespół Pieśni i Tańca „Śląsk” i Mazolewski Quintet. Po raz kolejny byli to twórcy niegoszczący na okładkach gazet plotkarskich, często offowi i nie zawsze chętnie grani w stacjach radiowych – gwarantujący jednak niezwykłą syntezę różnorodnych form i stylów. Wyróżnikiem Męskiego Grania jest również fakt, że całe wydarzenie jest oparte tylko i wyłącznie na polskiej muzyce i polskich wykonawcach. Jak pokazała tegoroczna edycja, wcale nie trzeba zapraszać zachodnich artystów, aby koncerty były wyprzedane już na długo przed ich rozpoczęciem.

Jednak Męskie Granie to nie tylko bardzo świadomie wykreowany line-up, lecz także obecna od pierwszej edycji niezwykła forma i oprawa wydarzeń. Chociaż całe wydarzenie nie jest tak naprawdę ani festiwalem, ani produkcją telewizyjną, już od wielu lat towarzyszą mu rozwiązania technologiczne rzadko spotykane nawet w przypadku największych produkcji, często dopiero debiutujące na polskim rynku.

Już po raz czwarty za produkcję kreatywną oprawy wizualnej Męskiego Grania odpowiadał Paweł „Spider” Pająk i jego grupa kreatywna Fish Eye, którzy w tym roku zadbali wyjątkowo o stronę wizualną tylko czterech ostatnich koncertów trasy. W trakcie przygotowań do finałowego koncertu Paweł podzielił się z nami wieloma cennymi uwagami związanymi zarówno z przygotowaniami koncertów trasy, jak i ich realizacją.

OBSŁUGA TECHNICZNA: Fish Eye - www.fish-eye.org

CAŁY TEKST TEGO ARTYKUŁU
można przeczytać w Magazynie
Muzyka i Technologia
11/ 2016
ZAMÓW

NAJNOWSZE WYWIADY

ARCHIWUM

NADCHODZĄCE WYDARZENIA



PRENUMERATA PAPIEROWA


Ekskluzywne wydanie papierowe!
ZAMÓW
OSZCZĘDNOŚĆ I WYGODA

PRENUMERATA ELEKTRONICZNA


Przeczytaj jako pierwszy!
Ściągnij na tablet i smartfon
ZAMÓW (iOS)
ZAMÓW (Android)