Testy > TouchMix-30 Pro
Google Analytics
84
UDOSTĘPNIJ:
Poleć znajomemu
30-03-2017

TEST - QSC TouchMix-30 Pro

Lata lecą, świat się zmienia, a wraz z nim technologia, również w branży audio. I choć zaliczyć mnie należy zdecydowanie do dinozaurów – bo kocham stare analogowe konsolety, wymiarami zbliżone do małego lotniskowca, jakkolwiek z dużymi mikserami cyfrowymi też miałem już do czynienia – to chcąc nie chcąc, trzeba się polubić z techniką cyfrową także w wymiarze kompaktowym. Choćby dlatego, że do testu otrzymałem mikser cyfrowy QSC TouchMix-30 Pro. Jest to całkowite przeciwieństwo moich preferencji – nie dość, że cyfrowy, to jeszcze niewiele większy od laptopa. Odłóżmy jednak sentymenty na bok i zobaczmy, czy taki dinozaur jak ja, zdoła zaprzyjaźnić się z tym na wskroś nowoczesnym urządzeniem.

 

Ponoć TouchMix-30 Pro przynosi wiele usprawnień w porównaniu do poprzedniego modelu z tej linii, TouchMix-16. Nie będę jednak opowiadał o tym, co słyszałem, bo człowiek słyszy w życiu wiele różnych rzeczy. Ograniczę się zatem do własnych spostrzeżeń. Na pewno jest od poprzednika zdecydowanie większy – to mogę stwierdzić, oglądając choćby materiały reklamowe – a mimo to zgrabny i poręczny. Jak na swoje gabaryty, nie jest ani podejrzanie lekki, ani nadmiernie ciężki. Jego ciężar wynosi bowiem niespełna 8 kg. Przekrój poprzeczny ma kształt klina, z wygodnym nachyleniem płyty czołowej ku realizatorowi, jednocześnie pozostawiając wystarczająco dużo miejsca na wszelkie złącza, które umieszczono na tylnej ścianie. Wymiary płyty wierzchniej to 42,9 × 46 cm, natomiast wysokość całkowita 19 cm. Szerokość miksera i możliwość przykręcenia bocznych uchwytów pozwala zainstalować go w stelażu rakowym. W boczkach obudowy są, co prawda, zagłębienia, jednak mają one charakter raczej stylistyczny, a nie praktyczny. A przydałyby się jakieś bardziej konkretne i pewne uchwyty do przenoszenia. W natomiast mikser można zabrać w specjalnej torbie. Niemniej całość sprawia bardzo estetyczne wrażenie i wzbudza zaufanie, a także ochotę, by „czymś tu pokręcić”, jakkolwiek do kręcenia w znaczeniu dosłownym nie ma zbyt wiele czym. Górną część płyty wierzchniej/powierzchni roboczej zajmują dwadzieścia cztery potencjometry służące do regulowania, a właściwie trymowania czułości wejść. Jedynym fizycznym regulatorem/pokrętłem oprócz nich jest enkoder, za pomocą którego zmieniać można ustawienia praktycznie każdego parametru, który modyfikuje się w sposób liniowy – np. czas ataku kompresora czy szerokość pasma filtru parametrycznego – po wskazaniu go na ekranie dotykowym. Enkoder nie oferuje funkcji akceleracji, ale ma dwa tryby działania. Zwykłe obracanie nim pozwala dokonać regulacji zgrubnej, np. co 1 dB. Po wciśnięciu zwiększa się precyzja regulacji i modyfikowany przykładowy parametr zmienia swą wartość co 0,1 dB. Reszta kontrolek – a jest tego naprawdę niewiele – to „guziczki”.

Najbardziej rzucającym się w oczy elementem powierzchni roboczej jest, rzecz jasna, kolorowy ekran dotykowy TFT o rozdzielczości 1024 × 600 pikseli i przekątnej 10 cali, z funkcją wielopunktowego dotyku. Bez niego obsługa miksera byłaby praktycznie niemożliwa. Myślę, że z racji wymiarów dla użytkowników ze słabszym wzrokiem może być nieco nieczytelny, no ale coś za coś. W końcu realizator dźwięku powinien mieć przede wszystkim sprawny słuch – wzrok można wszak wspomóc okularami.

Do dyspozycji użytkownika jest, jak już wspomniałem, zestaw „guziczków”. Przydzielone im funkcje są czytelnie opisane, oprócz przycisków funkcyjnych, których działanie można zdefiniować samemu.

CAŁY TEKST TEGO ARTYKUŁU
można przeczytać w Magazynie
Muzyka i Technologia
4/ 2017
ZAMÓW


PRODUCENT: QSC - www.qscaudio.com

DYSTRYBUTOR: Aplauz - www.aplauzaudio.pl

TESTY


QSC AP-5122m i GP118-sw

Nie dziwi, że firmy poważnie podchodzące do tematu kładą duży nacisk na optymalizację charakterystyk kierunkowych. Tak właśnie rzecz się ma w przypadku serii Acoustic Performance, której przyjrzymy się na podstawie dwóch przedstawicieli marki QSC.

QSC TouchMix 16

TouchMix 16 to nowe dziecko firmy QSC. Amerykanie zdecydowali się podążyć za obecnym trendem wśrod małych cyfrowych mikserow audio, tworząc konsoletę, ktora nie ma ani jednego suwaka.

QSC K Series

QSC GX5

QSC PL380