Testy > seria ND
Google Analytics
150
UDOSTĘPNIJ:
Poleć znajomemu

TEST - Electro-Voice seria ND

Chyba każdy realizator – czy to koncertowy, czy studyjny – zna mikrofon EV RE20. Zastosowana w tym urządzeniu technologia Variable D, która rozwiązuje problem efektu zbliżeniowego spowodowała, że jest to jeden z najpopularniejszych mikrofonów broadcastowych na świecie.

 

Nie każdy jednak wie, że w swojej już dziewięćdziesięcioletniej tradycji firma Electro-Voice wprowadziła na rynek dźwiękowy bardzo wiele innowacyjnych technologii. Między innymi w 1963 roku pierwszy mikrofon superkierunkowy typu shotgun: 642 Cardiline, a w roku 1980 zaczęła produkować mikrofony w oparciu o magnesy neodymowe. Seria N/DYM cechowała się większą skutecznością oraz rozszerzoną w górnym paśmie charakterystyką częstotliwością. W roku 2016 seria N/DYM została zastąpiona serią ND. Mikrofony z tej serii cechują się ulepszoną wielkomembranową kapsułą dynamiczną oraz niecodziennym kształtem. W jej skład wchodzą wokalowe: ND76, ND86, ND96 oraz instrumentalne ND44, ND46, ND66, ND68. Wszystkie mikrofony dynamiczne mają mylarową membranę (ciekawi mnie jej wymiar, jednak w specyfikacji producent nie podaje tej informacji), hydrofobową powłokę pod grillem, która zabezpiecza kapsułę przed wilgocią oraz cewkę typu humbucker niwelującą zakłócenia elektromagnetyczne.

ND44 to instrumentalny mikrofon dynamiczny przeznaczony do werbla, tomów oraz innych instrumentów perkusyjnych. Można go zastosować również do kolumn gitarowych oraz instrumentów dętych. Nietypowa konstrukcja ułatwia montowanie go i ustawianie w pożądanej pozycji. Przypomina patelnię z ruchomą głowicą: kapsułę możemy odchylić od osi mikrofonu w zakresie ±45°. W zestawie znajdziemy uchwyt DRC-2 do montowania mikrofonu na obręczy bębna. Przetwornik charakteryzuje się pasmem przenoszenia 80 Hz – 16,5 kHz oraz charakterystyką kierunkową, którą producent określa jako wąską kardioidę.

ND46 – również dynamiczny – przeznaczony jest do instrumentów produkujących większy poziom niskich częstotliwości. Sprawdzi się przy mikrofonowaniu tomów – zwłaszcza tych większych – dużych kolumn gitarowych oraz kolumn basowych. Konstrukcja mikrofonu umożliwia zamontowanie na dowolnym uchwycie. Może to być klasyczny statyw, uchwyt do kolumny typu cab grabber czy też chyba każdy znany mi uchwyt do obręczy bębna. Kapsuła wraz z elektroniką umieszczona jest w widełkach z przyciskiem, który po naciśnięciu pozwala przekręcić cały mikrofon prawie o 360°. Pasmo przetwarzane przez mikrofon to 70 Hz – 18 kHz, a kształt charakterystyki kierunkowej to superkardioida.

ND66 to jedyny w serii mikrofon pojemnościowy. Ciężko tu mówić o neodymowym magnesie, ale wszyscy wiemy, że najpopularniejsze do blach są mikrofony pojemnościowe, więc w linii przygotowanej do bębnów nie może takiego zabraknąć. Podobnie jak dwa pierwsze mikrofony z serii, również ND66 ma nietypową konstrukcję. Na pierwszy rzut oka to klasyczny paluszek. Mikrofon można jednak złamać mniej więcej w jednej trzeciej długości, patrząc od kapsuły. Aby to zrobić, należy nacisnąć przycisk blokujący. Możemy w ten sposób uzyskać kąty od 0 do 90° w zakresie co 15°. Urządzenie wyposażono w dwa dwupozycyjne przełączniki: tłumik (10 i 20 dB) oraz filtr górnoprzepustowy (150 i 75 Hz). Przenosi pasmo 50 Hz – 20 kHz i ma kardioidalną charakterystykę kierunkową.

ND68 to następca doskonale wszystkim znanego ND868, czyli dynamiczny mikrofon wielkomembranowy przeznaczony do bębna basowego. Jako jedyny z serii mikrofon nie ma żadnych udziwnień konstrukcyjnych. Różnice w stosunku do poprzednika są niewielkie. Kształt mikrofonu jest trochę bardziej obły. Mikrofon cechuje superkardioidalna charakterystyka kierunkowa i pasmo przenoszenia 20Hz–11kHz.

 

Do poniższego testu dystrybutor, którym jest firma Audio Plus z Łomianek, dostarczył mi wszystkie cztery mikrofony instrumentalne, a tak naprawdę prosty zestaw na bębny, czyli ND68 na bęben basowy, trzy sztuki ND44 na werbel i tomy, dwa ND46 na floortom oraz trzy ND66 na hi-hat oraz overheady. Zanim o ich zastosowaniu w praktyce oraz brzmieniu, kilka słów o tym, jak wyglądają.

CAŁY TEKST TEGO ARTYKUŁU
można przeczytać w Magazynie
Muzyka i Technologia
5/ 2017
ZAMÓW


PRODUCENT: Electro-Voice - www.electrovoice.com

DYSTRYBUTOR:

TESTY


Electro-Voice ETX-35P i ETX-18SP

Nowa seria mobilnych zestawów głośnikowych ze znaczkiem EV plasuje się powyżej tańszych serii LiveX i ZLX. Producent reklamuje ją jako połączenie innowacji z osiemdziesięciopięcioletnim doświadczeniem firmy, z czym trudno się nie zgodzić. Co więcej, na tabliczkach z tyłu możemy przeczytać „Made in USA”, co w obecnych czasach jest już rzadkością.

Electro-Voice X-Line Next Generation

Zestawy liniowe X-Line następnej generacji EV oferują niespotykany stosunek możliwości do wielkości, w zastosowaniach koncertowych oraz instalacyjnych.

Electro-Voice ZLX-15P

Seria ZLX stanowi ofertę skierowaną do szerokiej grupy odbiorców, wśród których zapewne pierwsze miejsce zajmą mobilni DJ-e, a w dalszej kolejności skorzystają z niej muzycy i zespoły nagłaśniający się we własnym zakresie, szkoły, placówki kultury itp.

Electro-Voice ZxA 1-90 i ZxA1-Sub

Aktywne zestawy głośnikowe składające się subwoofera z głośnikiem 12'' oraz paczki szerokopasmowej wyposażonej w przetwornik 8''.

Electro-Voice R300-E, R300-L