Testy > L3600FD
Google Analytics
86
UDOSTĘPNIJ:
Poleć znajomemu

TEST - Dynacord L3600FD

Moje pierwsze spotkanie z profesjonalnym – czy też, zwłaszcza wziąwszy pod uwagę dzisiejsze normy profesjonalności, półprofesjonalnym – sprzętem marki Dynacord miało miejsce w początkach lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku. Wtedy to otworzyłem w warszawskim Domu Sztuki salę prób ze studiem demo. Podstawą działania tej mojej „instytucji” był wypożyczony od DS szesnastokanałowy amplimikser, w komplecie, z którym otrzymałem cztery wielkie niczym pralka automatyczna zestawy głośnikowe, bazujące chyba na osiemnastocalowych wooferach. Sprzętem tym można było wywołać małe lokalne trzęsienie ziemi, którego też doświadczało pracujące za ścianą laboratorium medyczne. Tak czy siak, urządzenie wzbudziło mój ogromny szacunek do marki, który – pomimo iż z produktami Dynacorda mam dziś styczność, oględnie mówiąc, sporadyczną – przetrwał po dziś dzień. Dlatego z ciekawością przyjąłem zlecenie bliższego zapoznania się i opisania wam jednego z najnowszych dokonań tej firmy, a mianowicie wzmacniacza L3600FD.

 

Zacznijmy od odszyfrowania nazwy naszego „pacjenta”. L to oznaczenie rodziny, której jest członkiem (równolegle powstała i funkcjonuje bliźniacza linia C, ale o niej później), 3600 to z kolei wskazanie mocy wyjściowej tego konkretnego modelu – z tym że, jak się okazuje, nie do końca, o czym za momencik – natomiast przyrostek FD jest skrótowcem określenia FIR-Drive, co oznacza, że wzmacniacz ten, a właściwie procesor DSP, w jaki został wyposażony, oferuje między innymi możliwość skorzystania z filtrów FIR. Gdzieś natomiast napotkałem informację, że powstanie tych dwóch nowych serii ma jakiś związek z siedemdziesiątą rocznicą uruchomienia firmy Dynacord.

Seria L przeznaczona jest przede wszystkim do pracy w koncertowych systemach nagłośnieniowych o różnej wielkości. Oprócz modelu 3600 Dynacord oferuje w serii L trzy inne – o mocach wyjściowych 1300, 1800 oraz 2800 W na kanał. Wszystkie są tożsame pod względem funkcjonalnym i konfiguracyjnym. Pomówmy jednak przez chwilę o wspomnianej mocy, albowiem oznaczenie liczbowe w przypadku bohatera tego tekstu nie jest wcale takie jednoznaczne. Otóż sugerując się pewną konwencją, którą stosuje wielu producentów wzmacniaczy, można byłoby przyjąć, że owa liczba figurująca w nazwie urządzenia odnosi się do mocy dla pojedynczego kanału przy obciążeniu go standardową impedancją czteroomową. Wzmacniacz 3600 – podobnie jak jego bracia – działa stabilnie nawet przy dwuomowej, w takim przypadku dostarczając 3200 W na kanał. Specyfikacja podaje także moce dla 2,7 Ω, czyli 2700 W, oraz 8 Ω – 950 W. Te wskaźniki dotyczą sytuacji, kiedy L3600FD pracuje w konfiguracji jednokanałowej, czyli wówczas gdy z jednego wzmacniacza zasilany jest tylko jeden zestaw głośnikowy, w trybie bi-amp. W trybie dwukanałowym natomiast, kiedy oba kanały pracują niezależnie, na każdy z nich trafia odpowiednio – według tego samego uszeregowania wartości impedancji – 3000, 2500, 1700 lub 900 W. A zatem, jak widać, nie znajdujemy tu rzeczonego związku pomiędzy watażem wyjściowym a oznaczeniem liczbowym.

Wzmacniacz można oczywiście skonfigurować do pracy w mostku. Wówczas jest w stanie wykrzesać 6 kW przy obciążeniu czteroomowym bądź też 3400 przy ośmioomowym. Podłączenie zestawu głośnikowego o impedancji dwuomowej nie wchodzi w tym przypadku, co zrozumiałe, w grę.

Wzmacniacz L3600FD przetwarza częstotliwości w zakresie rozpoczynającym się już od 10 Hz, a kończącym na 21 kHz, przy tolerancji ±1 dB. Poziom przesłuchów międzykanałowych nie przekracza –80 dB, zaś dynamika sięga 109 dB (z A-ważeniem).

Pod względem konstrukcji elektronicznej L3600FD (jak i pozostałe w seriach L i C) to dwukanałowy wzmacniacz analogowy klasy AB, wyposażony w moduł cyfrowego przetwarzania sygnału. Jest wszechstronnie zabezpieczony, m.in. przed nadmiernym wzrostem temperatury wewnętrznej, zwarciami, a oprócz tego wyposażono go w funkcje ograniczania prądu szczytowego i rozruchowego.

 

tekst

Marek Korbecki

Muzyka i Technologia

CAŁY TEKST TEGO ARTYKUŁU
można przeczytać w Magazynie
Muzyka i Technologia
2/ 2018
ZAMÓW


PRODUCENT: Dynacord - www.dynacord.com

DYSTRYBUTOR: Audio Plus - www.audioplus.pl

TESTY


Dynacord PM 502

PM 502 to najnowszy i zarazem najmniejszy powermikser w ofercie Dynacorda. Jak zapewnia producent, jest idealnym rozwiązaniem przeznaczonym do stałych instalacji nagłośnieniowych w klubach, salach konferencyjnych, aulach uczelnianych, hotelach, barach czy też kościołach.

Dynacord AXM 12A

Przetestowaliśmy aktywny monitor marki Dynacord, który dzięki swojej wszechstronności sprawdzi się w różnych zastosowaniach.

Dynacord CMS 600-3

Dynacord CMS 600-3 to mikser z procesorem efektów oraz interfejsem audio USB.

Dynacord PowerMate 600-3

Wielozadaniowy, kompaktowy powermikser.

Dynacord D-LITE 1000