Testy > M15
Google Analytics
88
UDOSTĘPNIJ:
Poleć znajomemu

TEST - Adamson M15

Rynek profesjonalnych kolumn głośnikowych przeżywa kulminację trwającego jakiś już czas rozkwitu, jeśli chodzi o liczbę i różnorodność pojawiających się produktów. Obserwujemy pojawianie się coraz to nowych „paczek”, zarówno od topowych producentów, jak i tych drugoligowych. Co ciekawe, są to konstrukcje zarówno pro, jak i bardziej użytkowe. Można wręcz powiedzieć, że sposób, w jaki działa rynek, zmusza producentów do regularnego przedstawiania klientowi coraz nowszego towaru, co nie zawsze idzie z dopracowaniem i jakością. W tym konkretnym przypadku mamy do czynienia z topowym producentem, którego produkty należą do pierwszej piątki światowego rynku nagłośnieniowego.

 

Konstrukcja modelu M15 oparta jest o dwa przetworniki. Niskotonowy to ND15-L, autorski produkt firmy Adamson. Jej wyjątkowość polega na unikalnej konstrukcji, a mianowicie kewlarowej membranie i neodymowym magnesie, dzięki czemu przetwornik zachowuje się liniowo w środkowej części pasma, jednocześnie produkując solidne niskie częstotliwości, co jest trudne lub niemożliwe do osiągnięcia przy zwykłej membranie papierowej. Produkcją górnej części pasma zajmuje się driver DE1000 znanej i lubianej marki, z niesłychanie dużą tradycją B&C. Oba przetworniki są ośmioomowe, co jest ważną informacją przy zasilaniu kolumny w bi-ampie. Będąc przy zagadnieniu podwójnego zasilania M15, warto wspomnieć, w jaki sposób się to odbywa. „Paczka” ma cztery złącza NL4, po jednym na spodzie i górze, aby ułatwić podłączenie przewodu zasilającego, kiedy pełni ona funkcję wedge, oraz dwa na plecach ułatwiające zasilanie podczas pracy w pionie. W wersji pasywnej sygnał przyjmowany jest pinami 1+/1–, natomiast przy pracy w trybie bi-amp 1+/1– zasila woofer, a 2+/2– driver. Kolumna jest w stanie wyprodukować ciśnienie akustyczne na poziomie niemal 138 dB zarówno w wersji pasywnej, jak i aktywnej, co jest nie lada wyczynem. Przełączenie trybu pracy z pasywnego na aktywny odbywa się za pomocą metalowej zaślepki, pod którą znajdują się dwa przełączniki. Wspomniany kawałek metalu luzujemy, odkręcając dwie śrubki, a następnie odwracając o 180° i przesuwając zgodnie z piktogramem, przełączamy tryb pracy, jednocześnie blokując przypadkowe przesunięcie przełączników w trakcie transportu. Bardzo proste i bezpieczne rozwiązanie, będące poważną konkurencja dla niektórych produktów na rynku, które wymagają na przykład wykręcenie zwrotnicy, przełączenie zaślepek, kabli itp.

 

tekst

Marek Heimbürger

Muzyka i Technologia

CAŁY TEKST TEGO ARTYKUŁU
można przeczytać w Magazynie
Muzyka i Technologia
11/ 2017
ZAMÓW


PRODUCENT: Adamson - www.adamsonsystems.com

DYSTRYBUTOR: ProAUDIO-AVT - www.proaudio.pl

TESTY


Adamson Point 8

Kolumny oferują bardzo jasne i przejrzyste górne pasmo, przy mocy szczytowej na poziomie 1200 W. Ponadto jest to sprzęt porządnie skonstruowany i dość uniwersalny. Niezależnie, czy kolumny będą używane jako element instalacji, czy też jako odsłuchy typu wedge lub cześć systemu nagłośnieniowego, jestem pewien, że w każdym zadaniu poradzą sobie znakomicie.

Adamson Point 215 Sub

Testowane pasywne zestawy niskotonowe firmy Adamson, czyli modele Point 215 Sub, należą do grona urządzeń stricte profesjonalnych. Oferują bardzo głęboki bas z potężną mocą 4000 W, jednocześnie zapewniając użytkownikowi przejrzystość dolnego pasma.