PRENUMERATA PAPIEROWA


Ekskluzywne wydanie papierowe!
ZAMÓW
OSZCZĘDNOŚĆ I WYGODA

PRENUMERATA ELEKTRONICZNA


Przeczytaj jako pierwszy!
Ściągnij na tablet i smartfon
ZAMÓW (iOS)
ZAMÓW (Android)

W  NUMERZE (8/2017)

archiwum
kolejny
poprzedni

Obecnie koncerty są najważniejszym elementem działalności artystycznej i paradoksalnie nie sprzedaż płyt, ale właśnie występy na żywo stanowią największą część przychodów artystów. Nie dziwi zatem, że wielu z nich dba o to, aby każdy z koncertów – niezależnie od tego, gdzie się odbywa – wyglądał dokładnie tak samo i był zgodny z wizją artystyczną twórców zarówno pod względem światła i dźwięku. Do tego grona z pewnością zalicza się Bruno Mars, przebywający właśnie w liczącej ponad sto siedemdziesiąt koncertów trasie koncertowej 24K Magic World Tour. Jak powiedział nam Whitney Hoversten (reżyser światła trasy), Bruno Mars jest twórcą aktywnie uczestniczącym w procesie powstawania projektów. Wiele pomysłów i inspiracji jest jego autorstwa, co dobitnie świadczy o tym, że jest bardzo zaangażowaną i świadomą osobą.

Sierpniowym wydaniem witam się z Państwem na stanowisku Redaktora Naczelnego i zapraszam do lektury naszego magazynu.

Redaktor Naczelny
Marcin Ziniak

Testy w numerze (8/2017)

DAD ARK208SA/ARK206MP

Z czystym sumieniem polecam zestaw ARK208SA/ARK206MP każdemu, kto poszukuje sprawnie i poprawnie grającego minisystemu nagłośnieniowego, zarówno przenośnego, jak i stacjonarnego, za rozsądną cenę.

Evolights IQ 280H

Odkręcając obudowę, można wywnioskować bardzo wiele. Gdybym porównał konstrukcyjnie IQ z inną, podobną głową, nie znalazłbym oszczędności w komponentach czy elektronice. Gołym okiem widać, że głowica jest przygotowana do różnych warunków pracy i raczej nie będzie to urządzenie, któremu nie można zaufać (to pod kątem awaryjności).

Mipro ACT2401

Mamy tu komplet prostych, ale sensownych i ułatwiających pracę rozwiązań, dzięki którym łatwiejsze prace nagłośnieniowe mogą być spokojnie wykonane niskim kosztem inwestycji.

XTA DS8000

XTA DS8000 zapewnia bezkompromisową jakość dzielonych sygnałów, dając możliwość każdemu realizatorowi pracować na własnej, niezależnej instancji, tak jakby sygnał w ogóle nie został po drodze przetworzony.