Google Analytics
218
Udostępnij
Udostępnij
Wyślij link
Wydarzenia > Hans Zimmer w berlińskim Tempodromie
07-05-2015

Hans Zimmer w berlińskim Tempodromie



 

Nie ma tygodnia, aby na którymś z kanałów telewizyjnych czy na dużym ekranie nie był grany, film do którego muzykę napisał Hans Zimmer. Za sprawą tego niezwykle zapracowanego kompozytora wiele osób najpierw sięga po ścieżkę dźwiękową, dopiero później oglądając film; często jego muzyka jest traktowana jako zupełnie niezależna względem obrazu materia. Za sprawą Trinity Group w ramach cyklicznych „Koncertów Muzyki Filmowej” w różnych miastach rozbrzmiewa muzyka Zimmera wykonywana na żywo przez orkiestrę, chór i wyśmienitych solistów. Tym razem projekt zawitał w Berlinie i miał kilka polskich akcentów.

 

 

11 kwietnia w berlińskim Tempodromie zorganizowana została kolejna odsłona niezwykłego koncertu poświęconego twórczości Hansa Zimmera. Niemiecka publiczność miała okazję posłuchać najsłynniejszych kompozycji, napisanych do takich superprodukcji jak „Gladiator”, „Incepcja”, „Batman: Mroczny Rycerz”, „Piraci z Karaibów” czy „Pearl Harbor”, wykonywanych tego wieczora przez Polską Orkiestrę Sinfonia Iuventus oraz chór pod dyrekcją Macieja Sztora. Po raz kolejny obsługą koncertu zajęła się polska firma Astral Concert. Warszawska firma brała jak do tej pory już udział w realizacji odsłon projektu m.in. w Sali Kongresowej w Warszawie, w gdańskiej Ergo Arenie czy w Hali Stulecia.

 

 

Berliński Tempodrom został zbudowany specjalnie na potrzeby różnorodnych wydarzeń artystycznych i jest bardzo przyjazny akustycznie. Sala przypomina swoim projektem koło, a publiczność otacza scenę w zasadzie ze wszystkich stron.

 

Grzegorz Łapczyński, szef Astral Concert, przyznał: „Chociaż sala jest dosyć wysoka, to jednak sufit został wypełniony konstrukcją zbudowaną z materiałów akustycznych, które powodują, że efekt studni jest tutaj praktycznie niesłyszalny. Dzięki temu już przy pustej, niewypełnionej publicznością sali dźwięk jest poprawny i nie ma potrzeby stosowania linii opóźniających”.

 

System nagłaśniający był skonfigurowany tak, by za jego pomocą można było zagrać na odległość około 40 m. W trakcie każdego z koncertów publiczność zasiadała dookoła sali, z wyjątkiem najwyższych sektorów oraz na płycie na dostawionych krzesłach; samo granie przypominało sytuację, z jaką mamy do czynienia np. w Sali Kongresowej. Na jednym koncercie było około trzech i pół tysiąca osób.

Koncerty Muzyki Filmowej od lat obsługuje ten sam system, a więc XLC 127DVX firmy Electro-Voice, w liczbie dziewięciu modułów na stronę. System odznacza się horyzontalnym kątem propagacji na poziomie 120°, co sprawdza się świetnie właśnie w przypadku konieczności grania dookoła sceny. Za najniższe częstotliwości odpowiadały dwa wiszące subbasy Electro-Voice XLC215 w każdym gronie oraz dwa subbasy XSUb stojące po dwóch bokach sceny.

Wszystkie wspomniane kolumny były zasilane za pomocą dedykowanych wzmacniaczy Electro-Voice TG7 i CP4000, natomiast do sterowania całego systemu użyto procesorów Dx46 wraz z polecanym przez producenta programem Laps. Ze względu na rozmieszczenie publiczności otaczającej scenę na planie okręgu konieczne było zastosowanie outfilli. Ekipa Astral Concert wykorzystała do tego zadania system Meyer Sound M’elody, który dzięki niewielkim wymiarom oraz walorom brzmieniowym w zestawieniu z głównym systemem PA przyniósł satysfakcjonujące rezultaty.

Ze względu na pokaźnych rozmiarów ekran znajdujący się w świetle sceny, grona systemu głównego i outfille musiały wjechać niemal pod sufit hali, tak aby nie zasłaniały projekcji. Właśnie z uwagi na fakt, że grona wisiały bardzo wysoko, a publiczność siedziała niemal przy samej scenie, konieczne było zastosowanie frontfilla. W tym celu zdecydowano się sięgnąć po niewielkie, ale – jak przyznał Grzegorz Łapczyński – bardzo skuteczne kolumny d&b audiotechnik MAX12. Z powodzeniem wypełniły one pole przed sceną i zapewniły dobrą słyszalność do samej granicy, gdzie zaczynał grać system główny. Zastosowanie systemu EV XLC pozwoliło uzyskać odpowiednie ciśnienie akustyczne w każdym punkcie hali, bez konieczności wieszania linii opóźniających, wykluczając – ku zadowoleniu organizatorów – ryzyko, że dodatkowe paczki będą zasłaniały widoczność na ekran i scenę. Szczególne wyrazy uznania należą się Tomkowi „Tony’emu” Lewandowskiemu, który zaprojektował i czuwał nad konfiguracją całego systemu.

 

 

W trakcie realizacji koncertów Muzyki Filmowej firma Astral Concert korzysta z konsolet Soundcraft Vi6 dla orkiestry oraz z modelu Vi1 dla chóru. Vi6 jest połączona z stage rackiem znajdującym się na scenie za pomocą światłowodu, natomiast Vi1 korzystała z połączenia analogowego. Jarosław Regulski, realizator biorącej udział w koncertach orkiestry Sinfonia Iuventus, lubi pracować właśnie na konsoletach Vi, dlatego też od kilku lat konsolety te są dostarczane do obsługi praktycznie wszystkich koncertów trasy.

Firma nagłośnieniowa wymaga, aby stanowisko FOH znajdowało się zawsze możliwie najbardziej centralnie, w odległości około 20–25 m od sceny, aby zapewnić realizatorowi możliwie największy komfort pracy. Przy obsłudze „Koncertów Muzyki Filmowej” nie jest wykorzystywana konsoleta monitorowa, a odsłuchy są realizowane z frontu. Jeżeli chodzi o odsłuch, na scenę dostarczane są monitory podłogowe d&b audiotechnik MAX 12 dla dyrygenta, solistki oraz gitarzysty, a także sidefille dla chóru. Przy takiej liczbie wedge’y nie ma potrzeby ustawiania na siłę dodatkowej konsolety, która miałaby pracować na i tak bardzo ciasnej scenie.

Z uwagi na fakt, że berliński koncert był kolejnym miejscem trasy, która trwa już kilka lat, zestaw użytych mikrofonów nie uległ zmianie. Do nagłośnienia orkiestry wykorzystywane są konstrukcje: Neumann KM184, Audio-Technika AT 4040 i ATM 350, AKG C414, C214, C3000, Sennheiser D421, e914, Shure SM81, Beta 52, Beta 27. Główny wokal solistki jest realizowany za pomocą Shure Beta 84, na potrzeby chóry pracują mikrofony Shure SM58. Dla gości koncertu oraz zapowiadających go konferansjerów korzystano z systemu Shure Wireless UHF-R.

Realizator orkiestry preferuje zbieranie orkiestry z nieco dalszych planów, mikrofony przypinane były wykorzystywane dla koncertmistrza, a także dla cichych instrumentów, które w trakcie koncertu miały partie solowe. Cała ta konfiguracja pozwoliła uzyskać bardzo spójny brzmienia systemu w obrębie całej hali Tempodrom, co zresztą zostało zauważone zarówno przez wytrawną berlińską publiczność, która nagrodziła całą produkcję owacją na stojąco, a także przez niemieckie ekipy pracujące na stałe w hali.

 

 

Oświetlenie

Wszystkie konstrukcje, z wyjątkiem kilku słupów stojących w przestrzeni sceny, zostały dostarczone przez lokalną niemiecką firmą. Polska ekipa wykorzystała w projekcie trzy trawersy, o długości 20 m każdy, znajdujące się nad sceną oraz duże koło o średnicy 10 m zainstalowane w obszarze płyty nad głowami publiczności. Jak przyznała ekipa Astral Concert, sala jest bardzo dobrze przygotowana również pod względem riggingowym. W suficie znajduje się kilkanaście punktów z dość dużym udźwigiem, a także można korzystać z punktów przygotowanych pod nagłośnienie, które są wyposażone w wyciągarki elektryczne i odznaczają się obciążalnością do 2 ton. W centralnym punkcie sceny znajdował się możliwie największy ekran projekcyjny, jaki mógł się zmieścić, o rozmiarach 12 × 16 m.

 

System oświetleniowy był oparty w głównej mierze na głowicach Robe Robin 600 LEDWash oraz Robe Robin 800 LEDWash. Nad głowami muzyków pracowały także spoty Robe Pointe, natomiast na okręgu znajdującym się nad publicznością zainstalowano dwanaście urządzeń Clay Paky Sharpy Wash 330. Oświetlenie frontowe było zrealizowane za pomocą głowic Martin Krypton 575 i followspot Griven 1200 HMI. W pierwotnym projektu na scenie miały być wykorzystane również reflektory PC o mocy 1 kW, które zostały przywiezione do Berlina, jednak po sprawdzeniu, jak obrazek wygląda na monitorze referencyjnym, ich użycie okazało się zbędne.

Dyrygent oraz solistka byli oświetlani z czterech punktów za pomocą specjalnie ustawionych urządzeń, natomiast orkiestra była oświetlona głównie za pomocą washy marki Robe. Aby poprawić kontrast koloru oraz móc nad nimi zapanować, wszystkie lampki na pulpitach były wpięte do dimmera i za pomocą DMX-a sterowane z konsolety. Dookoła ekranu zawieszone były PAR-y LED o mocy 7W, natomiast w wielkim finale koncertów użyto także kilku sztuk stroboskopów Martin Atomic. Do wytwarzania mgły wykorzystano maszyny do dymu MDG Atmosphere.

Projekt oświetlenia zaprojektował i zrealizował Krzysiek „Prosty” Wójcik, który pracował na konsolecie MA Lighting grandMA2. System zajmował w sumie sześć linii DMX. Każda scena do każdego utworu z osobna została przygotowana wcześniej, a znaczna część jeszcze w Warszawie za pomocą wizualizera. Z uwagi na fakt, że grane były dwa koncerty jednego dnia i były one rejestrowane na potrzeby DVD, światło musiało być powtórzone w sposób idealny.


PRODUCENT: Electro-Voice - www.electrovoice.com

DYSTRYBUTOR: Audio Plus - www.audioplus.pl

OBSŁUGA TECHNICZNA: Astral Concert - www.astralconcert.pl

CZYTAJ TAKŻE:

NAJNOWSZE WYDARZENIA

ARCHIWUM

NADCHODZĄCE WYDARZENIA


TESTY


Electro-Voice seria ND

Nowe mikrofony ND marki Electro-Voice to bardzo dobry wybór dla wszystkich, którzy chcą mieć wysokiej jakości, naturalnie brzmiący zestaw mikrofonów dynamicznych. Rewelacyjne rozwiązania w zakresie montażu mikrofonów, bardzo dobre wykonanie i odporność na ciężkie warunki pracy na scenie to ogromne plusy.

Electro-Voice ETX-35P i ETX-18SP

Nowa seria mobilnych zestawów głośnikowych ze znaczkiem EV plasuje się powyżej tańszych serii LiveX i ZLX. Producent reklamuje ją jako połączenie innowacji z osiemdziesięciopięcioletnim doświadczeniem firmy, z czym trudno się nie zgodzić. Co więcej, na tabliczkach z tyłu możemy przeczytać „Made in USA”, co w obecnych czasach jest już rzadkością.


PRENUMERATA PAPIEROWA


Ekskluzywne wydanie papierowe!
ZAMÓW
OSZCZĘDNOŚĆ I WYGODA

PRENUMERATA ELEKTRONICZNA


Przeczytaj jako pierwszy!
Ściągnij na tablet i smartfon
ZAMÓW (iOS)
ZAMÓW (Android)